Nasze wierszyki

ROK SZKOLNY 2020/2021


Wiersz: „Sypie śnieg”  - B. Szelągowska

Syp się śniegu, sypu, syp!

Lećcie płatki z nieba!

Sanki suną po ścieżce.

Więcej śniegu trzeba!

Syp się śniegu, sypu, syp!

Tańcuj z nami w koło.

„Sanna Sanna” – woła ktoś,

ale nam wesoło.

Syp się śniegu, sypu, syp!

Konik ciągnie sanie.

Jak dojedzie do swej stajni,

sianka snop dostanie.

 

Wiersz: „Święta w domu” - B. Szelągowska

Świecą światła na choince,

dom blaskiem jaśnieje.

Święta, święta! – wielka radość

z narodzin w Betlejem!

Ciasta pachną, śledź, pierogi…

Wszystko lśni czystością.

I dwanaście pysznych potraw

podamy dziś gościom.

Wśród prezentów, śmiechu, gwaru

dni spędzimy mile.

W naszych sercach zachowajmy

na długo te chwile.

 


Wiersz "W spiżarni"
Maria Kownacka

W spiżarni na półkach 
zapasów bez liku 
są dżemy, kompoty 
złoty miód w słoiku. 

I cebula w wianuszku 
i grzybki suszone 
są główki kapusty 
ogórki kiszone. 

A gdy będzie w zimie 
tęgi mróz na dworze, 
zapachnie nam lato 
gdy słoik otworzę.

 

Piosenka "Pada deszcz".

Pada deszcz, pada deszcz,
pada deszcz na dworze.
Taki mokry, że już bardziej
mokry być nie może.

Lecą tu, lecą tu
srebrne koraliki.
Zmoczą drzewa, zmoczą pola,
domy i chodniki.

Pada deszcz, pada deszcz,
pada deszcz na dworze.
Stuka, puka, stuka, puka,
straszy kogo może.

Mała mysz, mała mysz,
biegnie na paluszkach.
I deszczowe koraliki
zbiera do fartuszka.

 

Wiersz"Dola parasola"

1.Stał parasol koło ściany,
Przekrzywiony, zapłakany,
Chlip, chlip, chlap.
Nos drewniany wygiął w rurkę,
A łzy w koło ciekną ciurkiem,
Ciap, kap, ciap.
2.Wycieraczka rzekła "Panie
Kiedyż wreszcie pan przestanie”
Chlip, chlip, chlap.
"Gdy pan płakać chce nad sobą,
To już na mnie , a nie obok”
Ciap, kap, ciap.
3.„Dzisiaj słota, kapuśniaczek,
Nie dziwota, że popłaczę".
Chlip, chlip, chlap (bis).
Nosa wytrzeć też nie mogę,
Muszę płakać na podłogę.
Ciap, kap, ciap.

 

"Uwaga- czerwone światło"

 

1. Czy to duże miasto, wioska czy osada,
kto uważnie chodzi, ten pod nic nie wpada!
Kolorowe światła obok skrzyżowania:
jedno iść pozwala, drugie iść zabrania.

Ref. Bądźmy uważni!
Bądźmy ostrożni!

2. Przejście przez ulicę nie jest trudną sprawą:
Najpierw spójrzmy w lewo, potem spójrzmy w prawo!
Jeśli nic nie jedzie, można iść bezpiecznie,
ten drogowy przepis trzeba znać koniecznie.

Ref.Bądźmy uważni!
Bądźmy ostrożni!

3. Ten czerwony sygnał przejść nam nie pozwala,
Gdy czerwonym okiem patrzy na nas z dala!
A zielony sygnał oko ma zielone,
mówi: bardzo proszę, przejść na drugą stronę!

"Poszła Ola"

Poszła Ola na spacerek
Na słoneczko, na wiaterek
A tu lecą jej na głowe
Liście złote i brązowe...(x2)

Myśli Ola - "Liści tyle
Zrobię bukiet z nich za chwilę
La, la, la, la, la, la, la, la, la
La, la, la, la, la, la, la, la, la

"Owocowe  przysmaki"

Mamy dziś apetyt wielki na śliweczki słodkie.

Nazbieramy do koszyczka w sadzie za tym płotkiem.

Mniam mniam mniam tra la la jesień nam śliweczki da

Mniam mniam mniam tra la la jesień nam śliweczki da

 

Już złociste gruszki błyszczą na wysokiej gruszy

zaraz wpadną w nasze ręce gdy je wiatr poruszy

Mniam mniam mniam tra la la jesień nam śliweczki da

Mniam mniam mniam tra la la jesień nam śliweczki da

 

Na jabłoni ładnie rosną rumiane jabłuszka.

Potrząśniemy gałązkami, wpadną do fartuszka

Mniam mniam mniam tra la la jesień nam śliweczki da

Mniam mniam mniam tra la la jesień nam śliweczki da

Przedszkole- drugi dom"

I. Gdy dzień wstaje i wita świat,
ranną porą wstaję i ja.
Mama pomaga ubierać się,
do przedszkola prowadzi mnie.

Ref.: Ja chodzę tam co dzień, obiadek dobry jem,
a po spacerze w sali,
wesoło bawię się.
Kolegów dobrych mam,
nie jestem nigdy sam
Przedszkole drugim domem jest.

II. Czasem rano trudno mi wstać,
chciałoby się leżeć i spać.
Lecz na mnie auto czeka, i miś,
w co będziemy bawić się dziś?
Ref.: Ja chodzę…

III. Zamiast mamy, panią tu mam,
bardzo dużo wierszyków znam.
Śpiewam i tańczę, wesoło mi,
i tak płyną przedszkolne dni.
Ref.: Ja chodzę…

"Jesienna wycieczka"

1. Zabrał dziadek na wycieczkę

Tomka, Jasia i Haneczkę.

Idą sobie leśną dróżką,

A wiatr szepcze im na uszko:

Ref: Tak, tak ,tak, tak

Tak jesień wita nas.

Tak, tak, tak, tak,

jesieni nadszedł czas.

2. Nagle kasztan z drzewa skoczył,

W złote liście się potoczył.

Za nim leci drugi trzeci

Wprost pod nogi naszych dzieci.

Ref: Pac, pac, pac, pac

Tak jesień wita nas.

Pac, pac, pac, pac

Jesieni nadszedł czas.

3. Woła Tomek- mam jednego!

Już znalazłem następnego!

Do kieszonki schowam sobie

I ludzika w domu zrobię.

Ref: Pac, pac,pac…

"Jesień"

1. Gdy jesień znowu zawita

na łące , w lesie i w polu,

wszędzie jest kolorowo,

także u nas w przedszkolu.

Ref: Jesień, jesień, chodź do nas,

jesień, jesień bądź wśród nas.

Jesień, jesień chodź do nas,

zostań pośród nas.

2. Gdy jesień u nas zagości,

kolorem świat pomaluje,

wicher w polu zatańczy

i z nami tak zawtóruje.

Ref: Jesień, jesień...

3. Jesieni czas się pokłonić,

i z deszczem walca zatańczyć,

liśćmi kosze ustroić,

lata czas już zakończyć

"Kolorowe listki"

Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały.
Kolorowe listki na wietrze szumiały.
Szu, szu, szu, szumiały wesoło.
Szu, szu, szu, wirowały w koło.

Kolorowe listki bardzo się zmęczyły.
Kolorowe listki z drzewa zeskoczyły.
Hop, hop, hop, tak sobie skakały.
Hop, hop, hop, w koło wirowały.

Kolorowe listki spadły już na trawę.
Kolorowe listki skończyły zabawę

 

Cicho, sza, listki zasypiają.